|
Ewangelia według św. Łukasza 23, 35-43
„Jezu wspomnij…”.
Dziś dany jest nam za przykład ten, którego nazywamy „ dobrym łotrem”. Pełną zaufania modlitwą woła on Jezusa na pomoc.
Dzisiaj jesteśmy świadkami jego nawrócenia.
Najpierw zostawia on postawę „ofiary”, która zawsze oskarża innych za spotykające ją nieszczęścia. Postawę w pewnym sensie wygodną bo to inni muszą mnie pocieszać i się nade mną litować. Ja jestem tak naprawdę dobry, ale to ludzie i świat jest zły!
Potem tłumaczy „złemu łotrowi”: „Ty nawet Boga się nie boisz?”. Oto już nadszedł czas prawdy, teraz zacznij być sobą i odpowiadaj za siebie. Dobry łotr przyjmuje na siebie konsekwencje czynów, zasłużona karę. Ja wiem, że teraz cierpię nie za cudze czy wyimaginowane grzechy, lecz za moje własne. Wiem, że je popełniłem: „My przecież sprawiedliwie [cierpimy] odbieramy, bowiem zasłużona karę”.
W końcu dostrzega niesprawiedliwość dokonywaną względem innych. Wychodzi ze swego egocentryzmu i zaczyna dostrzegać to co dzieje się wokół niego. Mówi o Jezusie: „ On niczego złego nie uczynił”.
Po przejściu tej drogi oczyszczenia zwraca się do Jezusa po imieniu, które znaczy przecież: „ to Bóg zbawia”. Rozpoznaje w Jezusie Zbawiciela.
„ Jezu wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Mówi: „ zachar”, czyli wspomnij, przypomnij sobie, pamiętaj… W judaizmie to słowo jest zwyczajową forma zwracania się do Boga. Tak więc dobry łotr, zwraca się poprzez Jezusa do Boga szukając wybawienia.
Ta postawa prawdy i pokory w stosunku do siebie samego i innych jest jedynym warunkiem by Bóg mógł rozwiązać więzy śmierci i zaprosić do życia:
„ Amen. Dziś będziesz ze mną w raju”. Dzisiejszy dzień, staje się dla niego dniem zbawienia dniem wejścia do królestwa.
Anna Bodzińska NDS
|