odstęp
"Księgi Pamięci gmin żydowskich” PDF Drukuj Email
„Księgi Pamięci gmin żydowskich”
format: 632 strony, oprawa twarda, format 170x245
data wyd.: 2009
wydawca: UMCS

„Tak oto pisze o niedawno wydanej książce: „Księgi pamięci gmin żydowskich" o. Tomasz Dostatni OP na swoim blogu „zza bramy klasztoru”:
29.06.2009 22:56
Lekcja do odpracowania
Mam w ręce książkę, a właściwie księgę, której tytuł brzmi: "Tam był kiedyś mój dom...". I od razu nasuwa mi się wiersz Antoniego Słonimskiego "Elegia miasteczek żydowskich". Kilka linijek pragnę przytoczyć.


Nie masz już, nie masz w Polsce żydowskich miasteczek,

W Hrubieszowie, Karczewie, Brodach, Falenicy

Próżno byś szukał w oknach zapalonych świeczek

I śpiewu nasłuchiwał z drewnianej bóżnicy (...)



Już nie ma tych miasteczek, gdzie szewc był poetą,

Zegarmistrz filozofem, fryzjer trubadurem.



Nie ma już tych miasteczek, gdzie biblijne pieśni

Wiatr łączył z polską piosnką i słowiańskim żalem,

Gdzie starzy Żydzi w sadach pod cieniem czereśni

Opłakiwali święte mury Jeruzalem.



Nie ma już tych miasteczek, przeminęły cieniem

I cień ten kłaść się będzie między nasze słowa,

Nim się zbliżą bratersko i złączą od nowa

Dwa narody tym samym karmione cierpieniem”

Tych miasteczek już nie ma i nigdy nie będzie, ale dostajemy teraz do ręki "Księgę pamięci gmin żydowskich", antologię wybraną z kilkuset ksiąg spisanych o owych miasteczkach i miastach. Teksty to ważne, a do tej pory zupełnie prawie dla nas, Polaków, niedostępne. Bo spisane po 1945 roku przez ocalałych z Holokaustu, po hebrajsku, angielsku, w jidysz i innych językach. Wiele miast, w których mieszkamy, ma takie żydowskie księgi pamięci i dobrze by było, żebyśmy my, ich dzisiejsi mieszkańcy, chcieli i potrafili je przetłumaczyć i wydać po polsku. To jest pewna lekcja do odpracowania. Potrzebna nam dziś, abyśmy tych dawnych, zamordowanych sąsiadów poznali w ich codzienności i w ich historii. Historie pozostawione na kartach przez pokolenie, które powoli odchodzi, duża część już nie żyje, lecz my, późni wnukowie, krewni po kądzieli, też mamy prawo znać te opowieści.

To wielka praca lubelskich naukowców, kolejna wychodząca z Zakładu Kultury i Historii Żydów UMCS. Oby pogłębiała naszą świadomość i wiedzę o starszych braciach w wierze, oby prowadziła do przekazywania doświadczenia i bogactwa kultury narodu, z którym przez wieki przyszło nam żyć pod wspólnym niebem. To księga ważna i obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce poznać historię polskich Żydów. Również dlatego, że pisana przez nich samych.

źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
 
Zobacz więcej