|

W niedzielę Zesłania Ducha Świętego wybrałyśmy się zobaczyć witraże w Brioude (Francja Centralna). Jest to największy kościół romański w tym regionie.
Historia miejsca sięga 304 roku, kiedy to prawdopodobnie tutaj został ścięty rzymski żołnierz Julien (Juliusz). Szybko miejsce to stało się celem wielu pielgrzymów, którzy przychodzili modlić się o uzdrowienie.
Bazylika zachwyca kolorami.

Sama bryła bazyliki zbudowana jest z trzech kolorów żółtego i różowego piaskowca oraz czerwonej skorii (lawy). Na kolumnach zachowały się biblijne freski z XI i XVI wieku. Kapitele zdobione one są mitycznymi zwierzętami takimi jak gryfy, centaury etc.
Stąpa się po „dywanie” pełnym wzorów wykonanych z białych,brązowych, szarych i czarnych kamieni.

Jednakże to, co najbardziej zachwyca, to gra świateł dzięki witrażom wykonanym przez Dominikanina Kim En Joonga (w 2008 r; pierwotne witraże zostały zniszczone w czasie rewolucji francuskiej).
Witraże bardzo współczesne, zamiast razić swoim modernizmem, nadają niesamowite odcienie starym kamieniom.

I właśnie owe refleksy światła przepuszczone przez witraże najbardziej mnie zafascynowały.

|